
Wygląda na to, że kończy się saga związana z kreowanymi przez banki roszczeniami o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu frankowego. W ocenie większości prawników żądania banków od początku były skazana na porażkę. Już na pierwszy rzut oka próby te jawiły się jako zmierzające do obejścia odstraszającego celu dyrektywy 93/13/EWG. Cóż bowiem z tego, że sąd stwierdziłby nieważność umowy kredytu powiązanego z CHF jako następstwo zastosowania przez bank nieuczciwych postanowień, skoro bank mógłby zaraz żądać zapłaty nie tylko kapitału ale również odsetek liczonych jak w ważnie zawartej umowie kredytu. W wydanym wyroku TSUE przypomniał o obowiązującej w prawie rzymskim zasadzie czystych rąk, przejawiającej się w zakazie osiągania korzyści z własnego, niegodziwego zachowania. Ponadto TSUE zwrócił uwagę, że kwestie ekonomiczne, tj. możliwość poniesienia przez banki strat finansowych wskutek „bezkosztowych nieważności kredytów frankowych” nie mają znaczenia dla wykładni i stosowania prawa Unii Europejskiej chroniącego konsumentów.
Podsumowując, wyrok TSUE przeciął wszelkie dywagacje i od teraz jasne jest, że bankowi, w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu na skutek występowania w niej niedozwolonych postanowień umownych, przysługuje co najwyżej zwrot kapitału wypłaconego kredytobiorcom.
Poniżej wybrane fragmenty wyroku TSUE z 15 czerwca 2023 r. C-520/21
W świetle całości powyższych rozważań na zadane pytanie należy odpowiedzieć, że w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego za nieważną w całości ze względu na to, że nie może ona dalej obowiązywać po usunięciu z niej nieuczciwych warunków, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że:
– nie stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą konsument ma prawo żądać od instytucji kredytowej rekompensaty wykraczającej poza zwrot miesięcznych rat i kosztów zapłaconych z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty, pod warunkiem poszanowania celów dyrektywy 93/13 i zasady proporcjonalności, oraz
– stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty.
TSUE argumentował decyzję w następujący sposób:
-
Tymczasem przyznanie instytucji kredytowej prawa do żądania od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę, w danym przypadku, odsetek za zwłokę mogłoby podważyć odstraszający skutek zamierzony przez dyrektywę 93/13, jak zauważył rzecznik generalny w pkt 60 opinii.
-
Trybunał miał już okazję wyjaśnić w innym kontekście, że gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania odstraszającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być uznane za nieważne, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (wyrok z dnia 14 czerwca 2012 r., Banco Español de Crédito, C‑618/10, EU:C:2012:349, pkt 69).
-
Podobnie wykładnia prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy, a tym samym otrzymania wynagrodzenia za korzystanie tego kapitału przez konsumenta, przyczyniłaby się do wyeliminowania odstraszającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez uznanie tej umowy za nieważną.
79 Ponadto skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby byli oni narażeni, w ramach powoływania się na swoje prawa wynikające z tej dyrektywy, na ryzyko konieczności zapłaty takiej rekompensaty. Jak podkreślił rzecznik generalny w pkt 61 opinii, taka wykładnia groziłaby stworzeniem sytuacji, w których bardziej korzystne dla konsumenta byłoby raczej kontynuowanie wykonania umowy zawierającej nieuczciwy warunek niż skorzystanie z praw, które wywodzi on ze wspomnianej dyrektywy.
80 Rozumowania tego nie może podważyć argumentacja Banku M., zgodnie z którą w braku możliwości żądania przez przedsiębiorców rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę, w danym przypadku, odsetek za zwłokę, konsumenci uzyskaliby „darmowy” kredyt. Nie może go również podważyć argumentacja Banku M. i Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego (Polska), zgodnie z którą stabilność rynków finansowych byłaby zagrożona, gdyby banki nie mogły żądać od konsumentów takiej rekompensaty.
81 W tym względzie, po pierwsze, zgodnie z zasadą nemo auditur propriam turpitudinem allegans (powołujący się na własny występek nie będzie wysłuchany) nie można dopuścić ani do tego, by strona czerpała korzyści gospodarcze ze swojego niezgodnego z prawem zachowania, ani do tego, by otrzymała odszkodowanie za niedogodności nim wywołane.
