Teoria salda i teoria dwóch kondykcji – ważna uchwała Sądu Najwyższego

saldo

Co do zasady, w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu strony powinny zwrócić sobie wzajemnie spełnione świadczenia. Odpada bowiem podstawa prawna świadczenia i każda ze stron jest bezpodstawnie wzbogacona kosztem drugiej (teoria dwóch kondykcji). Niemniej jednak zgodnie z art. 411 kodeksu cywilnego nie można żądać zwrotu świadczenia, gdy jego spełnienie czyni zadość zasadom współżycia społecznego (teoria salda).

Zgodnie z teorią dwóch kondykcji,  gdy bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie 300.000,00 zł a kredytobiorca do czasu unieważnienia umowy spłacił tytułem rat łączną kwotę 250.000,00 zł (łącznie z odsetkami) to:

  • Bank powinien zwrócić kredytobiorcy kwotę 250.000,00 zł,
  • Kredytobiorca powinien zwrócić bankowi kwotę 300.000,00 zł.

Każdej ze stron przysługuje odrębne roszczenie, które co do zasady powinno być dochodzone w odrębnym postępowaniu. Wyjątkiem jest sytuacja w której bank dokona potrącenia swojej wierzytelności z wierzytelnością dochodzoną przeciwko niemu w procesie o zapłatę. Banki jednak rzadko decydują się na taką czynność.

Z kolei zgodnie z teorią salda strona, która świadczyła mniej, nie ma prawa dochodzić zwrotu swojego świadczenia od strony której świadczenie było wyższe. W takiej sytuacji należy ustalić bilans rozrachunków pomiędzy stronami. Strona, której świadczenie na podstawie nieważnej umowy było wyższe, ma roszczenie o zwrot nadwyżki ponad kwotę, którą sama otrzymała. Wedle tej teorii niejako pozbawione sensu jest zwracanie sobie nawzajem spełnionych świadczeń w części, w której są one sobie równe.

Teoria salda a teoria dwóch kondykcji – znaczenie praktyczne

W omawianym  przykładzie jeśli kredytobiorca wniósłby pozew o zapłatę kwoty 250.000,00 zł powołując się na nieważność umowy kredytu, to sąd uznając umowę za nieważną, lecz stosując teorię salda, oddaliłby powództwo. Gdyby sąd zastosował teorię dwóch kondykcji, zasądziłby żądaną kwotę.

Teoria salda i teoria dwóch kondykcji w orzecznictwie

Przedstawione zagadnienie było różnie rozstrzygane w orzecznictwie sądowym. Część sądów stosowało teorię salda, a część teorię dwóch kondykcji. Rozróżnienie to nie ma charakteru jałowego, gdyż może decydować o wygraniu lub przegraniu procesu. Rzutuje ono również na kwestię przedawnienia roszczeń stron umowy kredytu. Przyjęcie bowiem za zasadną teorię dwóch kondykcji powoduje, że roszczenia każdej ze stron przedawniają się w innym terminie. I tak roszczenie banku jako związane z działalnością gospodarczą przedawniałoby się z upływem lat trzech od dnia jego wymagalności, a roszczenie kredytobiorcy po upływie lat dziesięciu (ewentualnie sześciu) od każdej spłaty.

Zwycięstwo teorii dwóch kondykcji – Uchwała Sądu Najwyższego

Z racji istniejących rozbieżności Sąd Najwyższy w dniu 7 maja 2021 r. podjął uchwałę w odpowiedzi na pytania zadane przez Rzecznika Finansowego.

W sentencji uchwały czytamy, że:

Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.

Uchwała ma moc zasady prawnej, co oznacza, że wszystkie składy sędziowskie będą musiały ją respektować przy rozstrzyganiu spraw.

Sąd Najwyższy opowiedział się zatem za teorią dwóch kondykcji. Każdej ze stron nieważnej umowy kredytu przysługuje odrębne roszczenie bez względu na to, czy kwota którą świadczyła jest wyższa, czy niższa od kwoty uiszczonej przez drugą stronę.

 

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *